Czytaj uważnie: większość PKB, a nie większość firm. Rozumiem, że wycofujesz się z "w Szwecji praktycznie wszystko opiera sie na monopolach"?
w Szwecji jest monopol organizacji związków zawodowych,
Na bycie związkami zawodowymi?
które doją przedsiębiorców z należnego im zysku,
Ile wynosi należny zysk przedsiębiorcy?
przez co gospodarka szwedzka NIE JEST obecnie w ogóle konkurencyjna na rynkach światowych
http://www.stockholmbusin...?epslanguage=EN
i przy pierwszym lepszym globalnym kryzysie (już się zbliża) wpadnie w gigantyczną depresję.
I tak już od siedemdziesięciu lat.
Tam nic nie piszą o tym jak Szwedzi od siedemdziesięciu lat żyją z pieniędzy zarobionych przez ich korwinistycznych pradziadków.
nie z pieniędzy, dyletancie, tylko z kapitału wytworzonego w czasach liberalnej gospodarki.
O tym też nie piszą. A "pieniądze" to dobre określenie w języku potocznym na to co chciałeś nazwać "kapitałem". Gdyby w Szwecji po II w.św. rządzili prawdziwi socjaliści, to kapitał roztrwoniliby w 5 lat.
Tak, że żeby zakwalifikować się do świadczeń społecznych, trzeba dostać decyzję jakiegoś urzędnika. Szokujące!
żeby cokolwiek zrobić, trzeba dostać pozwolenie urzędnika.
Jasne )
Przejrzałem sobie historię edycji hasła "Szwecja" i wśród ostatnich 100 edycji nie ma takiego kolesia.
tam jest cała mafia fanów modelu szwedzkiego.
Zadzwoń do Jarka -- znalazłeś Układ!
Pokaż skan dyplomu.
musiałbyś być człowiekiem prezentującym jakikolwiek poziom wiedzy ekonomicznej,
No, nie chwaląc się, jestem profesorem ekonomii na Harvardzie Oczywiście nie pokażę dyplomu
bym mógł pozwolić sobie na taką łaskawość i zaufanie.
Aha, czyli z tym "jestem ekonomistą" to ściema.
Otóż jak czytam takie bzdury jak "zadekretowany egalitaryzm i relatywizm" to w sumie nawet mnie nie dziwi, że masz takie naiwne poglądy na gospodarkę.
przykro mi, że nie rozumiesz słowa pisanego, a dorobek 200 lat nauki ekonomii
Dorobek 200 lat nauk w ekonomii to slogan o "zadekretowanym egalitaryzmie i relatywizmie"?? Mi się wydaje, że jednak więcej.
nazywasz "naiwnymi poglądami" - do tego w żaden sposób nie uzasadniłeś tego merytorycznie, posługując się jedynie sloganami. To jest właśnie ten egalitaryzm - jesteś przekonany, że twoje zdanie się liczy w równym stopniu, co naukowca zgłębiającego poruszane zagadnienia latami.
Jestem przekonany, że moje zdanie liczy się w równym stopniu, co zdanie anonima z forum internetowego.
Do tego dochodzi relatywizm - czyli przekonany jesteś, iż mogą istnieć dwa różne ale równoważne i jednakowo prawdziwe zdania na dany temat,
Pogląd oczywisty dla każdego myślącego człowieka. Mam cię upokorzyć przykładem?
nawet jeśli chodzi o wynik 2*2
W moim układzie liczbowym wychodzi 11, a w twoim?
Z takimi ludźmi generalnie nie dyskutuję, ponieważ idiotów należy izolować, a nie pobłażać im polemiką.
Czym prędzej odizoluj się od wszystkich którzy uważają że ekonomia to nie jest dyskusja ile wynosi dwa razy dwa, zanim oni odizolują ciebie
Czyli taki ustrój jak w USA, Wielkiej Brytanii czy każdym innym cywilizowanym kraju.
ani w USA ani w Wlk. Bryt. związki zawodowe nie rządzą krajem i nie dyktują przedsiębiorcom, co mają robić we własnych firmach.
Cytat brzmiał: "czyli własność środków produkcji w rękach prywatnych (ba, tam nawet ulice w niektórych miasteczkach są prywatne), ale ścisła regulacja przez rząd i zaaprobowane przez rząd związki zawodowe. " Odnoś się do tego, a nie do produktów swojej fantazji.
Lichy wzrost PKB w USA wynosił 3,2% w 2006 roku. Kolejny kraj socjalistyczny o modelu faszystowskim.
USA ma gigantyczne PKB, nieporównywalne do Szwecji, więc ruszyć o 3,2 % przy jednoczesnej okupacji Iraku i Afganistanu, to całkiem niezły wynik.
Licz PKB na głowę: Szwecja ma porównywalne z USA. A przy okazji, zaczęło ci świtać dlaczego porównywanie wzrostu Szwecji i Estonii nie ma sensu?
Choć oczywiście porównując do tempa wzrostu 15-20 % w XIX wieku, gdy USA miało czysto liberalną gospodarkę - to oczywiście mizeria.
Kłamiesz:
http://www.uwlax.edu/ba/e...%20Feb%2005.doc
wielki traktat ekonomiczny Ludwiga von Misesa "Ludzkie działanie" i tam masz cały rozdział o monopolach, i jak w warunkach wolnego rynku powstanie monopolu jest niemożliwe.
A potem idę policzyć ile na rynku jest dostępnych komercyjnych arkuszy kalkulacyjnych innych niż Microsoft Excel.
A Philips w Holandii?
wolna konkurencja i wolny rynek wyniosły Philipsa do roli lidera rynku RTV
Zaś wolna konkurencja i wolny rynek wyniosły Microsoft do roli monopolisty.